Przejdź do treści
LETAR Doradztwo w transformacji marketingu

O mnie

Piętnaście lat w marketingu międzynarodowych firm, najczęściej w środku zmiany organizacyjnej.

Przez piętnaście lat pracowałam w marketingu międzynarodowych firm, najczęściej w środku zmiany: po fuzji dwóch zespołów, po przejęciu rynku, po decyzji o przeniesieniu części pracy z agencji do środka. Prowadziłam zespoły od ośmiu do sześćdziesięciu osób w firmach produkcyjnych i handlowych, rozliczane z rynków Europy Środkowej.

Za każdym razem powtarzał się ten sam obraz. Strategia była napisana, ludzie kompetentni, budżet przyzwoity, a praca stała. Nie z braku pomysłów, tylko dlatego, że nikt nie umiał powiedzieć, kto podejmuje decyzję i kiedy ona zapada. Uporządkowanie tego zajmowało kwartał i dawało więcej niż roczna kampania.

Jak pracuję

Zaczynam od rozmów, nie od dokumentów. Zespół zwykle wie, gdzie jest problem, tylko nikt nie zebrał tych zdań w jednym miejscu i nie skonfrontował ich z tym, co widzi zarząd. Dopiero potem oglądam narzędzia, kalendarze i umowy.

Nie przynoszę gotowego modelu organizacji. Ten sam podział ról działa w firmie z jedną marką i rozpada się w firmie z ośmioma, więc zamiast szablonu przynoszę pytania, które trzeba rozstrzygnąć, i pilnuję, żeby odpowiedzi zapadły przy stole, a nie w korespondencji.

Kończę wtedy, gdy zespół pracuje po nowemu bez mojego udziału. Doradztwo, które przechodzi w stałą obecność, przestaje być doradztwem i staje się dodatkowym etatem w strukturze, którą właśnie upraszczaliśmy.

Czym się nie zajmuję

  • Prowadzeniem kampanii, zakupem mediów i produkcją materiałów.
  • Zastępstwem na stanowisku dyrektorskim ani pracą na etacie.
  • Wdrożeniami systemów. Wskazuję, czego brakuje, wdraża dostawca albo dział informatyki.
  • Szkoleniami otwartymi. Pracuję z konkretnym zespołem i jego sytuacją.

Poza pracą

Piszę newsletter, w którym rozkładam na części pojedyncze problemy z pracy zespołów marketingu. Prowadzę też zajęcia dla studentów studiów podyplomowych, bo nic tak nie weryfikuje własnych przekonań jak pytanie osoby, która nie zna branżowego żargonu.

Newsletter

  • Jeden dłuższy tekst w miesiącu, zawsze o konkretnym problemie z pracy zespołów marketingu.
  • Materiały robocze: listy kontrolne, przykładowe podziały ról, pytania na spotkanie z zarządem.
  • Wypisanie się jednym kliknięciem, bez pytań i bez opóźnień.

Jeden list w miesiącu. Adresu nie przekazuję dalej. Jak przetwarzam dane.